Zapisz się do newslettera.
Powiadomimy Cię o uruchomieniu platformy.
Zapisz się

Zgodnie z Ogólnym Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych RODO informujemy, że
[ rozwiń ]
Administratorem Danych Osobowych podanych przez Panią/Pana jest Ironman Inspiration Ltd. z siedzibą w Londynie, 85 Great Portland Street (first floor), W1W 7LT London. Pani/Pana dane osobowe będą przetwarzane w celu prawidłowej realizacji w celu otrzymywania informacji handlowych oraz w celach marketingowych etc. Przysługuje Pani/Panu prawo wglądu do swoich danych oraz ich poprawiania, przenoszenia, wniesienia sprzeciwu, cofnięcia zgody, ograniczenia przetwarzania lub usunięcia. Ma Pani/Pan także prawo wniesienia skargi do Organu Nadzorczego. Pani/Pana dane będą przetwarzane w celach wymienionych powyżej do chwili odwołania zgody lub wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania danych. W razie pytań prosimy o kontakt z naszym Inspektorem Ochrony Danych, adres poczty elektronicznej contact@ironmaninspiration.com
Klikając przycisk wyślij wyrażasz zgodęna otrzymywanie na podany w formularzu adres poczty elektronicznej informacji handlowych wysyłanych przez Ironman Inspiration Ltd, zgodnie z ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (Dz. U. z 2002 r., Nr 144, poz. 1204 z późn. zm.). Jest to równoznaczne z zapoznaniem się i akceptacją Regulaminu świadczenia usługi Newsletter
Klikając przycisk wyślij wyrażasz zgodę na przetwarzanie swoich danych osobowych w celach marketingowych, zgodnie z Ogólnym Rozporządzeniem o Ochronie Danych Osobowych RODO. Jesteś świadomy/ma, iż podanie swoich danych jest dobrowolne. Masz prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania.

Sign up for the newsletter
We will notify you about launching the platform.
SIGN UP

According to the General Regulation on the Protection of Personal Data GDPR, we inform that the Administrator of Personal Data which you have provided is Ironman Inspiration Ltd. with its registered office in London, 85 Great Portland Street (first floor), W1W 7LT London. Your personal data will be processed for correct implementation in order to receive commercial information and for marketing purposes etc. You have the right to inspect your data and correct it, transfer it, raise an objection, withdraw consent, limit processing or delete. You also have the right to lodge a complaint with the Supervisory Body. Your data will be processed for the purposes mentioned above until your consent is revoked or opposition to the processing of data. If you have any questions, please contact our Data Protection Officer, email address contact@ironmaninspiration.com
By clicking the submit button you agree to receive commercial information sent from Ironman Inspiration Ltd to the e-mail address provided in the form, in accordance with the Act of 18 July 2002 on the provision of electronic services (OJ of 2002, no. 144, item 1204 as amended). This is tantamount to reading and accepting the Regulations for the provision of the Newsletter service
By clicking the submit button, you consent to the processing of your personal data for marketing purposes, in accordance with the General Regulation on the Protection of Personal Data. You are aware that giving your personal data is voluntary. You have the right to access your data and correct it.

Robert Karaś ustanowił rekord Polski 8:13:43

  • 1558178127

Robert Karaś ustanowił rekord Polski 8:13:43

8 godzin 13 minut i 43 sekundy tyle czasu potrzebował Robert Karaś, aby pokonać dystans długi w ramach IRONCAT w Katalonii. Nowy rekord Polski na dystansie Ironman. To był pierwszy wyścig zawodnika po listopadowym wypadku i najważniejszy test przed lipcową walką o kwalifikacje na Hawaje.

Na ten moment kibice i sam Robert Karaś czekali od listopada 2018 roku. Wtedy podczas treningu rowerowego, w jednym z hiszpańskich miasteczek zawodnik uderzył w tył samochodu.

– Jechaliśmy z Maciejem Bodnarem na rowerach przez małą miejscowość – mówił tuż po wypadku nam Robert Karaś. – Odwróciłem się na chwilę sprawdzić, gdzie jest Maciej. Dosłownie na sekundę. I tyle pamiętam. Urwał mi się film.

Kiedy Robert odzyskał przytomność okazało się, że uderzył w samochód, który niespodziewanie zatrzymał się przed przejściem dla pieszych. A wszystko dlatego, że na pasy nagle wtargnęła osoba.

Piesza na przejściu

– Nie miałem szans zahamować – dodawał Karaś. – Niestety, dodatkowe nieszczęście jest takie, że całą siłę uderzenia przyjąłem na twarz i kolano. Kask nie został nawet draśnięty. To cud, że żyję. Miałem wrażenie, że mi wypadły wszystkie zęby. Twarz od razu spuchła. Leciała mi krew. Myślałem, że to już koniec. Nigdy w życiu nie doświadczyłem takiego szoku. Huk i nie wiesz, co się dzieje.

– Widziałem, ile cierpienia zostało na tej drodze – komentował w listopadzie wypadek Maciej Bodnar. – Jechałem za Robertem około 20-30 metrów. Obrócił się do tyłu, w tym samym momencie samochód przed nim zahamował praktycznie w miejscu. Robert nawet gdyby się nie obracał, to moim zdaniem nie miałby szans zahamować, bo nawet nie zdążyłem krzyknąć. Całość uderzenia przyjął na prawą część twarzy. Po uderzeniu osunął się nieco na samochodzie, wstał, zatoczył się i padł na jezdnię. Rzuciłem rower, podbiegłem do niego. Krzyknąłem, żeby ludzie zadzwonili po karetkę, razem z policją – akurat było dwóch funkcjonariuszy nieopodal zdarzenia – delikatnie przesunęliśmy go na brzeg jezdni, osłoniliśmy od słońca i czekaliśmy na karetkę.

Z Hiszpanii do Elbląga

Kilka dni po wypadku Robert wrócił z Hiszpanii do Polski. Do rodzinnego Elbląga. Tam został poddany operacji.

– Cieszę się, że zdecydowałem się na powrót do Polski i operację tutaj – twierdził Robert Karaś. – Podczas zabiegu lekarz wyciągnął mi dwa odłamki kości, które luzem sobie „latały” w czaszce. Zespolił kości dwoma płytkami tytanowymi, z którymi będę żył do końca życia. W fachowym języku brzmi to tak: ropozycja i zespolenie stabilne kości jarzmowej i oczodołu prawego.

Robert w zabójczym tempie wracał do zdrowia. Wszystkie treningi zaczął szybciej niż przewidywali lekarze. Po kilku tygodniach pojawiły się jednak problemy. Wysoka gorączka i choroba znowu zahamowały treningi. Robert opuścił Hiszpanię i wrócił do Polski odzyskać siły w gronie najbliższych. To był dobry ruch. Od tego momentu już wszystko dobrze przebiegało. W kwietniu elblążanin przebywał ponownie na Gran Canaria gdzie ciężko trenował. Przyznał, że forma jest lepsza niż przed wypadkiem.

– Trwa siódmy tydzień obozu i praktycznie w tym czasie zrealizowałem sto procent treningów – powiedział TriathlonLife.pl – A tych mam dziennie trzy. Praktycznie chyba tylko jednego dnia było tak, że głowa już miała dosyć i nie chciało się, ale ciało podawało i trening został zrealizowany. To najlepszy dowód, że wszystko jest w porządku.

Przetracie przed głównym startem

Kolejny krok to miał być start w maju na przetarcie przed jednym najważniejszym wydarzeniem tej części sezonu.

– Główny start 14 lipca 2019 roku IRONMAN Vitoria-Gasteiz w Hiszpanii – powiedział Karaś. – Jestem już zapisany. O kwalifikacje w PRO będzie ciężko, bo jest tylko jeden slot. Muszę wygrać lub być wysoko i liczyć, że zawodnicy przede mną będą już mieli kwalifikację. Liczę, że będzie bardzo gorąco, powyżej 30 stopni Celsjusza, bo ja kocham takie warunki. A jak będzie gorąco, to warunki mogą być ciężkie nawet dla Hiszpanów. Jak tam się nie uda zdobyć kwalifikacji, to start ostatniej szansy będzie w Szwecji w Kalmar, 17 sierpnia 2019 roku. To ostatnia impreza podczas, której można uzyskać slota na Hawaje.

Dobry prognostyk

Jak widać test wypadł rewelacyjnie. Robert Karaś wygrał IRONCAT w Katalonii z dużą przewagą nad drugim zawodnikiem, mimo że wystartował przeziębiony. Jego czas 8:13:43 jest nowym rekordem Polski, który do tej pory należał od 2015 roku do Marka Jaskółki i wynosił 8:14:37. Start Roberta to dobry prognostyk przez 14 lipca 2019 roku, kiedy będzie rywalizował o slota na Hawaje.

Warto jeszcze dodać, że Robert Karaś nie pierwszy raz startował w IRONCAT. Dwa lata temu także wygrał, a jego czas na mecie to 8:29:54.

Wpis pochodzący z www.triathlonlife.pl
Autor: Marcin Dybuk

Newsletter
Pobierz w Google Play
Pobierz w App Store

Facebook